Panie Osial, a jak by tak nazywać rzeczy po imieniu? W szkołach nie uczą religii, tylko prowadzą katechezy katolickie. Różnica znaczna, bowiem na "religii" należało by omówić, najlepiej krytycznie, wskazując wewnętrzne sprzeczności, wszystkich religii świata.
Jest, jest. 1/12 społeczeństwa ma robić w religii i za to ma dostawać minimum! 10% (dziesięcinę) od pozostałych 11/12. Jakoś nie wiem dlaczego ale wszystkie religie biblijne na tym bazują. Niektóre nawet chcą obliczania owych 10% od zarobków brutto. Czyli mamy stadko 100 osób. Każda płaci po 4 stówy. Resztę sobie policzcie.
Miałem kiedyś siedmiomiejscowego vana z rozkładanymi tylnymi fotelami. Jechaliśmy większą ekipą więc dzieci wylądowały w ostatnim rzędzie i na drugi dzień pochwaliły się wychowawczyni z przedszkola, że tata wiózł je w bagażniku. Kobieta potraktowała to serio i żona musiała się z tego tłumaczyć :)
I tacy mają czelność mówić o moralności, o cnotach, czystości🤣🤣🤣 Tak, rzucam kamieniem- nie zdarzyło mi się NIGDY jechać po pijaku bądź na kacu, generalnie uważam, że alko to jedna z najgorszych trucizn. W sumie dynda mi to, że ktoś chla, ale jeśli chla i siada za kółko- nie mam dla takich litości, niecwane czy to klecha, czy poseł, czy też zwykły „Kowalski”.
Panie Osial, a jak by tak nazywać rzeczy po imieniu? W szkołach nie uczą religii, tylko prowadzą katechezy katolickie. Różnica znaczna, bowiem na "religii" należało by omówić, najlepiej krytycznie, wskazując wewnętrzne sprzeczności, wszystkich religii świata.