A ja uważam, że najważniejsze jest "ile w tej piaskownicy można min dla Tuska zakopać".
O tym będziemy się dowiadywać systematycznie po przejęciu władzy przez aktualną opozycję
Za ochronę młotku płaci mu partia, z kasy z dotacji jakie dostają. A dostają najwięcej, bo mieli najwyższy wynik w wyborach. Co za tym idzie, prywatna ochrona na koszt podatnika zostaje.
Najlepszy prezydent i jedyny polski od czasu llWŚ