Jarosław już się zbliża, już puka do mych drzwi,
pobiegnę mu otworzyć, od gniewu pięść mi drzy.
Bezczelność niepojęta, kurd**el nawiedza mnie,
niech zęby swe wypluje, od dziś owsiankę żre!!!
Nic nie musi. Tym bardziej opowiadać o swoich prywatnych sprawach jakiemuś kolesiowi w s**ience :) Ja tego naprawdę nie rozumiem. Jak można mieć chęć iść do obcego typa, co sam bije Niemca po hełmie, a może i ministrantów po tyłkach i mówić mu, co się robi w wolnej chwili :)
Jarosław już się zbliża, już puka do mych drzwi, pobiegnę mu otworzyć, od gniewu pięść mi drzy. Bezczelność niepojęta, kurd**el nawiedza mnie, niech zęby swe wypluje, od dziś owsiankę żre!!!