"Słyszałem kiedyś dowcip. Mężczyzna przychodzi do lekarza. Mówi, że cierpi na depresję. Że jego życie wydaje mu się ciężkie i okrutne. Że czuje się osamotniony w mrocznym świecie, w którym przyszłość jest niejasna i niepewna. Lekarz odpowiada mu: „Jest na to prosta rada. Słynny klaun Pagalicci ma dziś wieczorem występ w naszym mieście. Niech pan idzie go zobaczyć. To powinno podnieść pana na duchu." Słysząc to mężczyzna zalewa się łzami. Ależ, doktorze mówi. To ja jestem Pagalicci."
Dawniej internet był bez prawaków. Bo prawaki nie umieli obsługiwać komputera. Wtedy to się nawet w Internecie mówiło ze ludzie którzy nie mają internetu to są inni głupsi. A dziś to już niestety każdy ma Internet. Teraz to raczej ci co nie mają nie używają to są mądrzy.
"Słyszałem kiedyś dowcip. Mężczyzna przychodzi do lekarza. Mówi, że cierpi na depresję. Że jego życie wydaje mu się ciężkie i okrutne. Że czuje się osamotniony w mrocznym świecie, w którym przyszłość jest niejasna i niepewna. Lekarz odpowiada mu: „Jest na to prosta rada. Słynny klaun Pagalicci ma dziś wieczorem występ w naszym mieście. Niech pan idzie go zobaczyć. To powinno podnieść pana na duchu." Słysząc to mężczyzna zalewa się łzami. Ależ, doktorze mówi. To ja jestem Pagalicci."