Najlepsze są pożegnania kobiet przez telefon, trwa to mniej więcej kwadrans - ''no to pa, na razie, no trzymaj się, no to zadzwonię w przyszłym tygodniu, buziaki, papatki, no to nara, no pozdrów tam wszystkich, no trzymaj się, no nara'' - to nie ma końca...
heh... w zeszłym roku sprzedałem małą kserokopiarkę jakiemuś młodemu kolesiowi.... przyjechał po nią .... tak się fajnie gadało że też zapiliśmy :) transakcja trwała przeszło 1,5 dnia :) regularnie widujemy się na piwku :)
a znajdźcie taką porządną, która tak myśli! skoro dziś same włażą na chłopaków, choć oni ich wcale nie zapraszali, daja wszystkim, a później szukają ojców dzieci w necie , choć nie pamiętają kiedy, gdzie i z kim
ch#jowe