Tyle lat to trwa a ja nadal nie kumam tej akcji na samojebki... piękne widoki, znana osoba u boku, coś z czego można być na prawde dumnym - w takich okolicznościach to jeszcze rozumiem ale klepanie setek zdjęć w każdej możliwej sytuacji to jakaś choroba psychiczna... najlepsze okreslenie jakie apropos tego słyszałem to "onanizowanie sie własnym wizerunkiem" ;)
Obrona przeciwpancerna i przeciw ciapakom.