Koty to czyścioszki. Bardziej bym się ludzi obawiała. Idzie ci taki do sklepu, po drodze pod drzewem sie zalatwi, a w sklepie bułki maca, a wy to jecie. Ble Odkąd pracuje w sklepie bułek już nie jem wcale
Widzę, że w niektórych komentarzach się przebija chrześcijański, polski patologiczny kult boski rodzica i rodziny w ogóle. Bo nieważne jest, jak sie zachowuje matka, może być największym wrogiem, zabić dziecko albo zrobić mu wielką krzywdę, ale to jest matka lub ojciec i automatycznie jest Bogiem i mu wszystko wolno, najlepiej bezwarunkowo nosić na rękach nawet, gdy robi coś bardzo złego. Inna sprawa jest taka, że to jest skrajnie niesprawiedliwe i nieuczciwe, bo liczy się postepowanie drugiego człowieka, a nie tylko to, czy jest rodzicem i to nie zwalnia go z odpowiedzialności za swoje czyny
ten pies ma ch*ja na klacie