Teraz w nowych umowach jest już pisana minimalna prędkość internetu, bo jaka byłaby logika płacić na neta do 300Mb/s a działałby 2Mb/s gdzie po drodze masz umowy na 2, 6, 10, 20... Mb/s. Przy każdym pakiecie minimum musi być większe niż maks na niższym. Generalnie problem jest jeszcze gdzie indziej, bo co z tego jak mi speedtest pokazuje super transfer na poziomie 60Mb/s a filmy na youtubie ledwo się ładują bo mają gdzieś połączenia z serwerami zewnętrznymi i trzeba kombinować z proxy...
Co to za mania.Kolesia już dawno nie ma w polityce.Byl najlepszym Pezydentem Polski. W rozmowach dyplomatycznych mówił w miare płynnie w paru językach ( nie dukał jak Tusk czy inni...)Ja pytam o co tu chodzi???? To że lubi wypić jak każdy zdrowy polski chłop , to jest jakiś problem? Dziwne.Przepraszam , ale nie rozumie.
Hmmm...przynajmniej miejsce siedzace!