partyzantko ty moja kochana...trochę poćwiczcie .bo odrzut wam oberwie co nie co.
Cieszę się,że chcecie bronić Naszego Narodu.lecz wpierw trochę treningu.bo celować to jedno a trafić to drugie!!
Pzdr
Mój facet jest dla mnie definicja męskości. Jakbym mu kupiła w prezencie takie ciuszki to na pewno wykorzystałby je w pożytecznym celu... jako szmaty do samochodu. I nie uważam, że wygląd to wyznacznik, ale tak jak facet chce mieć zadbaną seksowną kobietę tak dziewczyna tez ma prawo oczekiwać męskości od faceta.
Zaraz Lucyna napisze łzawy, zabarwiony wściekłością post o dręczeniu zwierząt:)