Jeżeli ktoś uważa że konopie "ryją łeb" to sam ma zryty ale od urodzenia, a nie od palenia, a że większość ludzi ma zryty od urodzenia i popala se sobie, to efekt ich głupoty przypisywany jest bogu ducha winnej maryśce. Np. gość na zdjęciu jest zryty, bo to widać ale jeszcze więcej takich porytych jest na zdjęciach i nie ma tam konopi, więc się pytam, a oni to od czego mają poryty łeb? - Ci bez konopi na fotkach co?
To, że ma tatuaże to nie ma sprawy, ważne jest to co za tatuaże ma...a to już o nim nie świadczy najlepiej. Najgorsze jest to, że potem takie coś się mnoży i rośnie kolejne pokolenie pochlastanych kiboli...Można być sympatykiem jakieś drużyny ale nie fanatycznie bo to już zdrowe nie jest...
Ale ten koleś jest z Poznania jak może być za Cracovią jak mieszka w Poznaniu??