może i ona nie ma lustra... za Ty nie masz słownika. Pewnie jedyny kontakt z literaturą miałaś podczas wyku*wienia rozpędzonym rowerkiem w biblioteczkę, albo ojciec Cię bił encyklopedią PWN - tą ruską co każdy miał w domu obok kryształów w kredensie. BYCZ! :P
może i ona nie ma lustra... za Ty nie masz słownika. Pewnie jedyny kontakt z literaturą miałaś podczas wyku*wienia rozpędzonym rowerkiem w biblioteczkę, albo ojciec Cię bił encyklopedią PWN - tą ruską co każdy miał w domu obok kryształów w kredensie. BYCZ! :P