posr***e macie z tym gangiem albanii.Naćpany czterdziestolatek "śpiewa" jakies manieczkowe rytmy rodem z głębokiej prowincji, a przyjezdni w największych polskich miastach łykają to jak stara ku**a jogurt.No cóż, człowiek ze wsi wyjdzie,a resztę znacie.
Klient szuka nie bitych samochodów do 200 000 przebiegu byle tanio. Dostaje czego szuka. Tanie rzeczy drogo kosztują