kiedyś to były fajne imprezy .muza była niezła taki hardcor,laski tanczyły,chłopy sie napier...lali a teraz to taka popylina ,laski zamiast tanczyć to na smartfonach siedzą ,chlopy zamiast sie napier..alać to sie wackami dotykają.
Strzeliła dobrą minę do złej gry. Ciekawe, ilu z was by wstrzymało się a ilu zrobiło tak jak ona, gdyby kibelka w ogóle jeszcze nie było w domu, najbliżsi sąsiedzi powiedzmy o kilometr stąd a na dworze ciemno w cholere... Potrzeba matką wynalazków.
kiedyś to były fajne imprezy .muza była niezła taki hardcor,laski tanczyły,chłopy sie napier...lali a teraz to taka popylina ,laski zamiast tanczyć to na smartfonach siedzą ,chlopy zamiast sie napier..alać to sie wackami dotykają.