Gdyby od 1989 roku rządzili ludzie z mózgiem, a nie zmieniające się naprzemiennie bandy półpiśmiennych złodziei, to żaden eurokołchoz z swoimi wymysłami niebyłby mam do szczęścia potrzebny. Praktycznie cała obecna "opozycja" to część tego samego układu co PiS.
Przecież to ży**i się modlą