Niektórzy tzw. "ludzie" utożsamiają się, identyfikują się z tym "dumnie brzmiącym hłe hłe hłe" i gotowi są bronić "hłehłania" i "hłehłoczącego pana" nawet kosztem zrobienia z siebie pośmiewiska, błazna czy innego analfabety... A to wszystko za kilka kopiejek od swojego właściciela zza wschodnich granic.
co za ku**a dzban je***y...