Niezła ściema, fedora, antykamera, vacarius, tygrys itp. pewnie uwierzą w to co ten mały hooj mówi, ale normalni zobaczą po ruchu ust, że mały hooj mówi co innego.
Jeśli ktoś dobrze się temu przyjrzy i zna strukturę wyznaniową Konga (ponad 51 % stanowią protestanci i protestanckie sekty) to na pewno będzie wiedział, że na nagraniu występuje jakiś lokalny pastor w otoczeniu kobiet (z nakryciem głowy jak w protestanckich sektach). Stawiałbym na kongijski Kościół Kimbanguistyczny, który bardzo lubi tego typu ekscesy a który np z katolicyzmem nie ma nic wspólnego.
Przeliczyć to jeszcze raz.