Widzę, że nikt nie zauważył znaku B-5 zakaz wjazdu ciężarówek w bocznej uliczce. Nie został tam umieszczony dla kaprysu. Po zachowaniu kierowcy Mondeo da się wyczuć, że to nie pierwsza taka sytuacja jak nie może dojechać do własnego domu bo mu "komunalnik" blokuje. Jest też D-4a tzw. "ślepa ulica" więc nie da się wjechać w tą ulicę z drugiej strony. Dwie osobówki się miną, ciężarówka i osobówka już nie.
Cała polska. BHP nie istnieje bo polaczek wie lepiej. W razie tragedii zakład nie odpowiada bo nie zostały zachowane zasady BHP ale polaczek jak widać że nie tylko się upodli dla pracodawcy to jeszcze kompletnie bezmózgie czyny zrobi.
Ktoś, kto sobie coś takiego robi, nie powiąże niemożności wyjęcia karty z za długimi tipsami.