Teraz widać jak słabo ludzie znają u nas języki. Niektórzy to nawet nie zauważyli, że milicji już dawno nie ma. Pewnie jakiś wyborca najlepszej zmiany oraz niezłomnego strażnika długopisu. Głos z megafonu brzmi zupełnie inaczej niż przemawiający Goering.
Te całe rozporządzenie jest nic nie warte, bo zostało wydane z przekroczeniem ustawowego upoważnienia. Zgodnie z ustawą rozporządzeniem można ograniczyć "sposób przemieszczania się" a nie przemieszczanie się w ogóle. Jest to konstytucyjne prawo. Pytanie tylko czy znajdzie się odważny sędzia żeby to głośno powiedzieć, czy będą jak zwykle przyklepywać wnioski policji, bo na TK nie ma co liczyć.
Koty przenoszą wirusy. Wstrętne.