Ha ha, a może pośmiejemy się z tych ratowników, bo nawet kołnierza założyć nie potrafią, o wbiciu igly w żyłę już nie wspomnę!!! Barany od wykańczania ludzi!
Miałem 11 lat jak rodzice katolicy "uszczęśliwili ,mnie i 4 lata starszą siostrę nowym braciszkiem. Ja szkoła podstawowa, siostra szkoła średnia - rodzice do pracy. Odprowadzanie brata do żłobka i przyprowadzanie to moje obowiązki. Brat chorował, więc z przedszkola zmieniono opiekę nad bratem na czas mojej bytności w szkole, na sąsiadkę z przeciwka. Rano wstawałem, jadłem przygotowane przez siebie kanapki, karmiłem brata i wpychałem wózek o 7.45 do sąsiadki. Wracając otrzymywałem brata w wózku natychmiast, wraz z wiadrem za****ych pieluch. Nas się CHOWAŁO a nie WYCHOWYWAŁO. Ale żyjemy
Czyli jest szczęściarą że szpital nie jest wyposażony w cudowne leki na to bo prawdopodobnie zaliczyła by jakieś goowno w zastrzyku po którym się umiera. Na marginesie tydzień temu w uk przeszedłem identyczne objawy,fakt że ból mięśni nie do wytrzymania. Grypę mam co dwa trzy lata ale takiej tragedii jeszcze nie miałem jak tym razem. Na dzien dzisiejszy czuje sie bardzo dobrze,a leczyłem się niekonwencjonalnie.. pół na pół gorąca herbata z miodem rumem,uchlałem się tak że nie pamiętam. Kac mega ale na drugi dzien mięśnie przestały boleć,pod wieczór powtórzyłem kuracje.. minęło wszystko
ja bym robił tak... wpuścił bym i dał miesiąc na znalezienie pracy jak nie to wypad , a przy takich wybrykach wpi****l i wypad..., moim zdaniem pod żadnym pozorem nie powinno się ulegać i tolerować żadnych ale to żadnych ,,ubogaceń kulturowych,,....
Jak bym Halame oglądał:D