Generalnie dobrze robią - jakis jamusz biznesu dal im wiadro i kazal wybierac wode zamiast kupic pompę za 100zl. Chłopy wiec udawadniaja, ze sie wiadrem nue da i za dwa dni Janusz biznesu wyda stówę na pompę. Jezeli logika nie dotarła to trzeba pomoc szefowi zrozumieć co nieco.
Ruski sebiks załamany. Wszystkie oszczędności wydał na auto, kolegów na przejażdżke zabrał i taka kompromitacja.