ja 1 raz spróbowałem alkoholu gdy byłem dzieckiem i rodzina po rodzinnej imprezie wyszła się żegnać przed domem, na stole zostało trochę wódki, nie smakowało mi, co ciekawe jestem teraz abstynentem...z wyboru, a nie dlatego że jestem tzw "trzeźwym alkoholikiem"
Właśnie przez takie rozumowanie drogi się korkują. Znalazłem na szybko jak powinno się jeździć na suwak. youtu.be/z1DsrJblNn8?t=160 .Nie twierdzę, że wszyscy mają zjeżdżać na prawo jak widzą znak że za 400 m zaczyna się zwężenie, ale jeden wjedzie przy 400m a drugi przy 200m i ostatni jak będzie 50m do zwężenia. Najważniejsze żeby zrobić to płynnie.
ja 1 raz spróbowałem alkoholu gdy byłem dzieckiem i rodzina po rodzinnej imprezie wyszła się żegnać przed domem, na stole zostało trochę wódki, nie smakowało mi, co ciekawe jestem teraz abstynentem...z wyboru, a nie dlatego że jestem tzw "trzeźwym alkoholikiem"