tak wiem de**l nie rozumie że nie podłączył urządzenia a pamietacie wgrywanie gier z kaset to dopiero uczyło cierpliwości jak sie chcialo w coś zagrać na commodore czy amidze "nie ruszaj sie nie chodz bo sie nie wgra"
No i czemu tu sie dziwić? Tak go wychowali jeszcze za dawnych komunistycznych czasów....on musi mieć bat nad sobą czy to komunistyczny czy to inny.......w tym przypadku kościelny. Człek mierny ale wierny i takich teraz potrzebują,kościół i Jarosław Polskę zbaw.
dowcip wart tyle co tusk kopacz i kamieni kupa