A dzisiaj to jeden z drugim motocyklista umie co najwyżej manetkę odkręcić na max , rozpędzić się do 200km/h i zamieścić filmik na FB o ile wcześniej w coś nie przywali...Taki kozak :)
On już niestety nie żyje. Miał dużo kasy ale w głowce mu sie nie poprzewracało...
https://www.tvp.info/21269996/spoleczenstwo/ekscentryczny-batman-w-lamborghini-zginal-na-drodze-odwiedzal-chore-dzieci-od-14-lat/
Mokry sen ubezpieczyciela.