Powiem wam co zauważyłem. Na skrzyżowaniu z sygnalizacjią świetlną koło mnie przed światłami zrobione są dwa pasy jakieś 150 metrów a za skrzyżowaniem powrót do jednego pasa ponownie. Jeden pas był zlikwidowany przez tydzień przez roboty i czas oczekiwania wydłużył się dwukrotnie jak nie dłużej. Sznur samochodów był wiele dłuższy. Tak że jazda na suwak polepsza przepustowość i to bardzo dużo.
Dawno, dawno temu był taki program który prowadził Pan Drozda. Widziałem tam filmik jak koleś nagrywany "przypadkowo" przez kolegę (na kasecie VHS) następuje na odwrócone grabie i dostaje sztylem w łeb. Później już krzyczy: ale boli! Ale boli! Ojojojoj. To jego synowie?
najlepszy jest ten z chusteczką, przeciera samochód zamiast spierdalać ja go nie jebie