Jak byłem w Szwecji, to trafiłem u nich na święto śledzia :) Poczęstował mnie jeden koleś takim przysmakiem, to na balkon uciekłem bo mnie tak rwało na wymioty :)
Czytam komentarze i tak sobie myślę że nie ma powodu się obrażać. Czy to na wsi czy nie nie ma znaczenia. Są miejsca i rozrywki gdzie należy zachować powagę(teatr, opera) są miejsca gdzie czasem można nieźle się uśmiać (kino) i są miejsca gdzie można się totalnie odmórzdżyć (wesela) i po to one są. To co na weselu zostaje na weselu. A jak ktoś takiej zabawy nie akceptuje i nie chce brać w niej udziału to po ślubie zamiast na wesele może wrócić do domu i siedzieć przed tv ze zwiększoną pi#dą.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
niebezpieczne slowa?? raczej prowokowanie i dawanie pretekstow putinowi, zobaczymy jak wegiel beda musieli kupowac nie z rosji a z usa, oczywiscie naszym kosztem, a tym bardziej ze ten gosc nie ma zielonego pojecia o banderyzmie i historii, nie sadzilem ze ktos moglby przebic poniatowskiego, a jednak.
patyczak