Każdy kierowca wyjeżdżający w teren opanowany przez hordy prymitywnych małpiatek, powinien mieć pod siedzeniem skrzynkę granatów i AK47 + amunicję na trzy dni...
W sumie nie widzę tutaj wykroczenia.. Jeśli za murek zapłaci. Nawet mandat się nie należny. W takim miejscu może wsiadać do auta nawet jak ma 10 promili i heroine we krwi.
Chłop wiezie czym ma. Ale przynajmniej może swobodnie radzić sobie z życiem dowolnym sposobem. I ta okrutna władza nie pcha mu łap do kieszeni po sto dwadzieścia opłat i podatków poprzedzonych karami i mandatami, tak ja by to było u nas. Owszem Rosja to zacofany kraj, ale czasem aż piękny w swojej prostocie czego czasem nam w europie zachodniej, tej "niby" bardziej cywilizowanej bardzo często brakuje
Każdy kierowca wyjeżdżający w teren opanowany przez hordy prymitywnych małpiatek, powinien mieć pod siedzeniem skrzynkę granatów i AK47 + amunicję na trzy dni...