Nie rozumiem dlaczego niektórzy z Was uważają, że brak kultury jest ewidentnie po stronie nagrywającego... Owszem, przyspieszając zwiększa zagrożenie więc mógł odpuścić i posłać wiązankę hyundaiowi ale hyundai chciał bezwzględnie wymusić pierwszeństwo wjeżdżając z drogi podporządkowanej, spokojnie mógł zdjąć nogę z gazu i włączyć się za nagrywającym. Nie potrzeba tutaj żadnej wyrozumiałości wystarczy trzymać się zasad. Włączasz się do ruchu, wyjeżdżasz z drogi podporządkowanej, zmieniasz pas na inny, na którym już jest inny pojazd... ustąp pierwszeństwa!
Dobrze ze go spamiętał, być może to mu dało do myślenia, i mu życie uratował w niedalekiej przyszłości. Na drodze se nie zapiszesz jak w grze.
Ps. jak się Ukrainiec późno kapnął,że ma skręcić powinien jechać prosto i zawrócić.
O Wielki Sanepidzie !!! Widzisz i nie grzmisz???