konstrukcja tego "popychacza" ma duzo sensu wbrew pozorom. Jesli zdarzy sie "Marian" ktory bedzie walil w przycisk, da rade tylko zlamac plastik, a nie caly uklad elektroniczny, slaby plastik jest tu swego rodzaju bezpiecznikiem. Gdyby skonstruowac to wg propozycji autora, wystawia sie na niebezpieczenstwo caly uklad, zamiast taniego plastiku. Autor filmu jest technikiem, i dlatego wlasnie nie bedzie inzynierem.
Gó*****y przykład, sam latam osobówka i wiem że taki skład nie łatwo wyhamować a potem trudno rozpędzić ale ja robie zaledwie 60 tys km rocznie wiec pewnie się mylę :)
Nie widze nic dziwnego w tym wyprzedzaniu
konstrukcja tego "popychacza" ma duzo sensu wbrew pozorom. Jesli zdarzy sie "Marian" ktory bedzie walil w przycisk, da rade tylko zlamac plastik, a nie caly uklad elektroniczny, slaby plastik jest tu swego rodzaju bezpiecznikiem. Gdyby skonstruowac to wg propozycji autora, wystawia sie na niebezpieczenstwo caly uklad, zamiast taniego plastiku. Autor filmu jest technikiem, i dlatego wlasnie nie bedzie inzynierem.