Zego co pamiętam to mówili, że sprawa była dwa razy umarzana, a więc musiała być kontrola sądu decyzji o umorzeniu. Oczernianie prokuratury jest zwykłeym chamstwem. Teraz jak się rudzielcowi wszystko sypie, bo pisowcy mieli siedzieć a żaden nie siedzi to wyciąga jakieś stare poumarzane sprawy. Może niech sprawe Grodzkiego wyciągnie?
A wystarczylo pare lat temu poprzec projekt ustawy ktory zlozyla Konfederacja o zniesieniu wszelkich immunitetow w polsce. Czemu nikt z POPISu nie poparl, mozemy sie tylko domyslac.
Kler i Lgbt? Już chyba nic gorszego nie może się przydarzyć, jak obie te zarazy jednocześnie