Jak ja lubie takich pajaców, a potem zonk jak jednak wysiadam, okazuje się ze jednak jestem 3 x większy niż się spodziewał i zaczynaja przepraszać, a jak sami nie chcą to tylko słyszą "przeproś i w....j albo Cię zaraz poskładam frajerze" i jakoś tak wymiękają, a Ci co najwięcej kozaczą to nagle policją się zasłaniają hahaha
Czy wyście poszaleli? Przecież niejeden pisowski przygłup czy nieświadome dziecko jeszcze potraktuje to poważnie! A co, jeśli po jakiejś apokalipsie z materiałów o historii Polski na przełomie XX i XXI wieku zostanie tylko to?!?
Ważne, żeby się potem wyspowiadać i można pójść do komunii. Zezwierzęcenie.