Wzrost gospodarczy napędzany konsumpcją wewnętrzną na kredyt (500+), dofinansowaniem na budowę dróg i kolei z UE i eksportem opartym na taniej sile roboczej... w co tu inwestować? W sady grójeckie czy sortownie śm***i?
W ogóle teraz już mówisz trochę inaczej - o ograniczaniu biurokracji, co popieram. Nie popieram natomiast głoszenia bredni o znoszeniu pozwoleń na budowę i obowiązkowych przeglądów, bo to uzależnia bezpieczeństwo - a tym samym wolność - innych od zdrowego rozsądku jednostek. A zdrowy rozsądek to towar deficytowy. Gdybyś trochę pomyślał, już byś dawno zrozumiał, o co mi chodzi. To chyba tyle, dzięki za rozmowę i pozdro.
Obowiązkowe badania psychiatryczne dla ludzi mających sprawować funkcje publiczne