Żadne tam jechać z pisoidami, tylko prawnik mu tak podpowiedział. Gdyby zgodził się na umorzenie, uznałby tym samym swoją winę, naprawa limuzyny poszłaby z jego oc... Pewnie koszt naprawy przekroczyłby wartość jego ubezpieczenia i różnicę chłopak musiałby zapłacić z własnej kieszeni.
pozwólcie kobietom decydować o sobie ....i basta. Nie zakazujecie - edukujcie !!