Kupowałem w kwietniu ekogroszek. Tona kosztowała mnie 920 zł. W sierpniu ten sam węgiel był już po 1120 zł. Wczoraj za tonę musiałem zapłacić 1580! Powtórzę - to jest cały czas ten sam węgiel, z tej samej kopalni, od tego samego pośrednika!
To się stało na końcu XVIII wieku gdy nastąpił upadek Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Po odzyskaniu niepodległości plebs i chłopstwo dostało jakieś prawa i od tego momentu jest bryndza.
Dlaczego Polacy są tacy beznadziejni? Jakże trzeba być naiwnym, sądząc, że nasze mity i kompleksy kogokolwiek interesują, że można wymusić posłuch i poszanowanie dla polskich nacjonalistycznych klisz i bohaterów narodowych. Biedni Polacy muszą co rusz zderzać się z potworną prawdą, że jesteśmy w oczach Zachodu krajem marginalnym, krajem, jakich wiele, a nasza rzekoma wielkość i wyjątkowość nie różnią się niczym od wielkości i wyjątkowości (a raczej poczucia wielkości i wyjątkowości) dziesiątek innych krajów średniej wielkości.
Kupowałem w kwietniu ekogroszek. Tona kosztowała mnie 920 zł. W sierpniu ten sam węgiel był już po 1120 zł. Wczoraj za tonę musiałem zapłacić 1580! Powtórzę - to jest cały czas ten sam węgiel, z tej samej kopalni, od tego samego pośrednika!