17 września 1939, głównodowodzący Armii Czerwonej Ukrainiec Kliment Woroszyłow, dowodzący Frontem Ukraińskim Ukrainiec Siemion Timoszenko. Katyń, główny planista i organizator Zbrodni Katyńskiej, Ukrainiec Piotr Soprunienko, szef wydziału NKWD od Spraw Jeńców Wojennych i Internowanych.
Wierszyk sugeruje, że np komuniści to zwyczajni ludzie i nie zasługują w żaden sposób na to, żeby "po nich przyjść". Skoro o komunistach, to o hitlerowcach też by pasowało. "Kiedy przyszli po hitlerowców, nie protestowałem, nie byłem hitlerowcem". Bzdurny wierszyk. Istotą jest przesłanie, że do tego żeby np kogoś aresztować, potrzebny jest prawny wyrok instytucji, na której barki, całe społeczeństwo składa uprawnienie do takiego czynu. Żeby nikogo nie aresztować, jeśli nie spełni kryteriów, jasno podanych na początku gry. Dopiero zaburzanie tego mechanizmu jest zbrodnią na społeczeństwie.
Już jesteś winny, tylko TY o tym nie wiesz. Jak śmiałeś w jej śnie popatrzyć się na sąsiadkę spod czwórki.