Ale dzięki temu macie wysokiej jakości świadczenia NFZ i wysokie emerytury (o ile dożyjecie bo inaczej przepadnie - mimo tego ZUS dalej pod kreską). Do niedawna straszyli zamianą B2B na UoP, żeby wszyscy byli okradani po równo.
Można wejść i coś przekąsić i popić czymś bezalkoholu, albo jak piszesz jednym piwem. Przestańmy normalizować alkoholizm. Wiadomo alkoholicy jakoś chcą sobie uzasadniać, że kaset tak, ale nie nie każdy. Są ludzie, którzy potrafią wypić raz do roku kieliszek wina i nic więcej, albo nic. Bo chcą nie dlatego, że nie mogą.
Coś w stylu Czesław B. syn znanego polityka Jana Buły.