Osoby które się same boją myślą, że to strach, a to jest tylko asertywne wyrażanie własnych poglądów, brak strach co inni powiedzą. Jeśli lewica boi się poprawności politycznej i akceptuje wszystko to co im się wciska to raczej to jest strach.
Mamy XXI wiek i przy takich małych jednorazowych opadach państwo nie potrafi sobie poradzić. Zwalają winę na kierowców tirów, że mają złe opony, normalnie cyrk. Przypominam, że tiry płacą za przejazd drogami ( w tym roku znowu więcej o 40%) i zasra** obowiązkiem państwa jest im to zapewnić.
Po co w ogóle tak robić?????