To jest typowy prawak. Kradnie co się tylko da bo jemu się po prostu należy. I tak samo jak prawaki on nawet nie rozumie ze kradnie i ze złodziejstwo jest złe.
Ale jak do biedry idzie zrobić zakupy na grilla że szwagrem i za całe piwko, wódę, karkóweczkę przy kasie wyjdzie 400zł to zapłaci i nawet mu powieka nie drgnie...
No i? W czym problem? Typo jest oskarżony, a nie skazany. Ludzie to tępe małpy. Jedna wskaże drugą, powie "to ona!" i już reszta małp biegnie z badylami w łapie celem wymierzenia kary. Potem okaże się, że jednak dowody zaprzeczają winie, ziom wychodzi po 18 latach odsiadki, małpy robią zrzutkę na odszkodowanie, a typo i tacy umiera kilka lat później na raka. Może tym razem poczekajmy na dowody i wyrok?
To jest typowy prawak. Kradnie co się tylko da bo jemu się po prostu należy. I tak samo jak prawaki on nawet nie rozumie ze kradnie i ze złodziejstwo jest złe.