Te miliony książek wyglądają tak że ostatnio ktoś sobie wymyślił trzecią ekranizację Lalki. Żeby zrobić film na podstawie malo znanej książki trzeba mieć pomysł, łatwiej zekranizować jakąś lekturę, zagoni się szkoły do kina i będzie frekwencja.
Nawet to logiczne mniej kasy wydanej na żarcie i rozwiążą się jej dwa problemy główne. Może przeziera za dużo i za drogo niepotrzebnie i tyje jak świnina?
Grozi jej więzienie? Chyba cię jaja bolą... Zabijają ludzi, okradają ludzi i na wolności chodzą..