Religia to zestaw prawie samych takich absurdów. Wierny to człowiek, który nigdy nie przemyślał sprawy i nigdy nie podał czegokolwiek w wątpliwość. Przynajmniej ja to tak sobie tłumaczę.
Księga rodzaju 19,30-38 (nie zmieści się całość także najlepszy fragment). "A gdy mieszkał z dwiema swymi córkami w pieczarze, rzekła starsza do młodszej: «Ojciec nasz wprawdzie jest już stary, ale nie ma w tej okolicy mężczyzny, który by przyszedł do nas na sposób właściwy na całej ziemi. Chodź więc, upoimy ojca naszego winem i położymy się z nim, a tak będziemy miały potomstwo z ojca naszego»." Oczywiście kazirodczy stosunek odbyła zarówno starsza jak i młodsza córka :)
Religia to zestaw prawie samych takich absurdów. Wierny to człowiek, który nigdy nie przemyślał sprawy i nigdy nie podał czegokolwiek w wątpliwość. Przynajmniej ja to tak sobie tłumaczę.