Duda. Doktor nauk prawnych. Lata pracy jako podsekretarz. Członek Trybunału Stanu. Nawet miał epizod w Parlamencie Europejskim. I dalej, przepraszam, tłuk, nie nauczył się angielskiego w stopniu dostatecznym. Teraz druga kadencja jako prezydent. To nawet ciężko jest nazwać wstydem. To jest totalna porażka. Według mnie każde stanowisko takie jak prezydent i premier + minister MSZ powinni znać bardzo dobrze angielski. Tym językiem się rozmawia na świecie. Reszta ministrów także powinna nim operować w stopniu przyzwoitym.
Jak pomoc medyczna w czasie pundemi🤣🤣🤣