To jest problem wszystkich miast, o to nie wieśniaki ale głownie ta miejska ynteligencja taki syf robi. Właściciele osiedli/mieszkańcy zamykają wiaty bo płacą za wywóz, bo oni są tego właścicielami i potrzebują mieć gdzie wyrzucać śm***i. Niestety brudasy i prostactwo z zasady chce podrzucać innym odpady, a że wiaty zamknięte to układają worki o ogrodzenie lub ściany i tak syf powstaje. Zamiast u siebie wyrzucić to byle gdzie innym zapełniają kubły. Tak sam pseudo-fachowcy jak robią remonty to cały gruz i śm***i zamiast wywieźć to ładują innym bez zwracania uwagi na segregację.
Kiedy jesteś dorosły i udajesz że stac cię na Jim Beama więc znajdujesz butelkę i lejesz do niej wodę i udajesz że polewasz Jim Beama na łyżeczkę żeby szybko się nie skończyło
A jaki tam smród trolami.