Zrobiłem w niedzielę trasę w 3.5 godziny . W środę już ponad 4.5 . Co chwila wyprzedanie scigantów z szybkością 1kmh . Na szczęście tylko raz mi zajechał perfidnie jakiś id***a drogę . Reszta dawała z 50m na wyhamowanie . Szkoda mi czasu na zajeżdżanie drogi .
Zrobiłem w niedzielę trasę w 3.5 godziny . W środę już ponad 4.5 . Co chwila wyprzedanie scigantów z szybkością 1kmh . Na szczęście tylko raz mi zajechał perfidnie jakiś id***a drogę . Reszta dawała z 50m na wyhamowanie . Szkoda mi czasu na zajeżdżanie drogi .