Inaczej. Bandyci ukradli psa i nie chcieli go oddać. W normalnym państwie taka organizacja zostałaby zdelegalizowana, jak kierownictwo odpowiadałoby przed sądem.
Nie ma to związku z przestępstwem w postaci bezcelowego męczenia zwierzęcia, czego zakazuje Katechizm kościoła katolickiego oraz etyka i prawo polskie.
Używanie tak ważnych słów jak "umierać" w stosunku do zwierząt (które legalnie zabijamy i zjadamy), to typowy przykład odmóżdżenia i zbydlęcenia. Ćwierćinteligenci, którzy to stosują, twierdzą, że są odporni na propagandę.
Ryś stał się gatunkiem jeszcze bardziej zagrożonym.