Nie rozumiem co to za nowa moda. Czy jak kupujesz auto używane to też płacisz ile sprzedawca sobie życzy? Normalne, że jak ktoś sprzedaje używane rzeczy to ludzie się targują. Nie raz i w sklepie o nowe też można. Dla mnie to wiochą jest tu sprzedający. Chciałeś 40 to było wystawić za 50 i dychę zejść z ceny i obie strony zadowolone
I w sumie dziadek ma rację. Mamyje i rurkowe pipy w koszuli lila róż kręcący zalotnie pupą ale chcący wmówić wszystkim że jest w 100% męski, to codzienny obraz.
Wyzwoli klasę średnią z pieniędzy, na rzecz nierobów i patologii. Komuna wróciła z naczelnym wodzem, towarzyszem Yarosławem.