Katolikom, (w szczególności polskim) zaczadzonym dymem z kadzidła i tak wszystko jedno. Czy Jezus istniał czy nie istniał, ile gwoździ i drzazg z jego krzyża zostało. Czy Maryja zaszła w ciążę przez Bluetooth, czy przez Wi-Fi. Dla nich najważniejsze jest słuchanie księdza i narzekanie na Tuska. Katolikom nie przeszkadza że klecha dyma ich bachory, że jeździ nachlany, że wydaje pieniądze z tacy na swoje igraszki. Katol i tak klęknie przed klechą i ucałuje ospermione rączki. Katol to głupol i nic tego nie zmieni.
Co za głupie pierd.nie. Przecież ona zawodowo zajmuje się dawaniem szoł za pieniądze i to właśnie robi. Więc w czym problem skoro gawiedź to kupuje? Co do KPO, skoro są możliwości, to niech bierze na zdrowie.
Fejkowa propaganda, historia kupy się nie trzyma, bo tirowiec zapraszał ją do hotelu w którym się zatrzymał, jeszcze Polak, taaaa jasne, oczywiste kłamstwo, jego hotel to kabina tira na parkingu przy autostradzie...
Polska dzięki Tuskowi jest Niemiecką strefą wpływów i to szfaby rozgrywają ten kraj do swoich interesów. Tusk i jego klakierzy są usłużnymi kelnerami Niemieckiego Pana.
Jeden z wielu przyrządów... Mają roznach sqrwysyny.