Nie wiem czego spodziewał się autor tego wpisu - to sprzęt wojskowy, próżno w nim szukać skóry, drewna i luksusu. Ma wykonywać konkretną funkcję imprezie to robi, inna rzecz to umiejętność obsługi. Ja bym się tak nie śmiał, bo nasz sprzęt nie wygląda lepiej, do tego, mamy go znacznie mniej niż Ukraina, a sojusznicy raczej nam z pomocą nie przyjdą...
Nie żebym g**ja bronił (bo bym ch u j a zajebał parówką albo gardło podciął wędzonym węgorzem), ale niestety takie jest prawo dyplomatyczne - chorągiewka na samochodzie oznacza ambasadora. Kierowca nim nie jest, a reszta weszła do budynku. Więc na pusto nie może jechać z chorągiewką.
Nie wiem czego spodziewał się autor tego wpisu - to sprzęt wojskowy, próżno w nim szukać skóry, drewna i luksusu. Ma wykonywać konkretną funkcję imprezie to robi, inna rzecz to umiejętność obsługi. Ja bym się tak nie śmiał, bo nasz sprzęt nie wygląda lepiej, do tego, mamy go znacznie mniej niż Ukraina, a sojusznicy raczej nam z pomocą nie przyjdą...