Film ciekawy... ale osobniki nagrywające mogli się przemieścić i ostrzegać nadjeżdżających, że wypadek, że niebezpieczeństwo... ale filmik ciekawszy :)
Oto właśnie polska rycerskość - kobieta się przewraca, więc dwóch bohaterów reaguje błyskawicznie... Jednak zamiast pomóc jej wstać, młodszy wymija ją skrzętnie i zaczyna machać grabiami, posiłkując się łaciną podwórkową... chwilę później zostaje wsparty wymac**jącym ramieniem starszego... Na poszkodowaną nie zwracają żadnej uwagi, zbiera się z gleby sama...
I to jest tu prawdziwa wiocha...
Jedyne, co może delikatnie łagodzić ocenę rowerzysty, to że wypiął mu się zatrzask... Nie zmienia to jednak faktu, że jechał jak bałwan...
myślałem że wyskoczy po drugim niepowodzeniu..