Jaki dwór, taki król. Kiedyś król miał błazna i stado trefnisiów ale umiał to wykorzystać. No, ale cóż czasy się zmieniają i trefnisie wykorzystywują króla.
Strasznie kręci kierownicą - wręcz przeszkadzał układom niż im pomagał. Wyjście z takiej opresji polegać powinno na łagodnym wychyleniu kierownicy i dodawaniu gazu, aby układ ESP miał szansę wyprowadzić auto.
Mniej więcej jak w Łomży gdy pierwszą sygnalizację na skrzyżowaniu zamontowali.