Nie wiem po ktorej stronie szlabanu to jest, ale ja od ponad 10 lat omijam ten skur... płatny odcinek. Jadę tam tylko wtedy jak płaci ktoś inny, np. slużbowym. Jak bym mógł to bym zaorał te 50 kilometrów.
Proszę poszerzyć kadr i przypadkiem zrobić panoramę (obrót kamerą o 360 stopni) wiele może się wyjaśnić i dać inne światło na problem. A poza tym, mała coś, dość zadowolona jak na ofiarę wojny.
Nie wiem po ktorej stronie szlabanu to jest, ale ja od ponad 10 lat omijam ten skur... płatny odcinek. Jadę tam tylko wtedy jak płaci ktoś inny, np. slużbowym. Jak bym mógł to bym zaorał te 50 kilometrów.