Solidarność zeszła na psy. Dziś działają tylko dla dobra budżetówki i górników. Jakby nie wejscie do UE i wyjazd z Polski 3 milionów Polaków to w sektorze prywatnym wszyscy zarabialiby po 700-900zł. A solidarność miałaby ich w du.ie bo jeszcze pracownicy supermarketów nigdy nie blokowali torów i nie rzucali kamieniami w policje.
Spieszył się, bo za zakrętem zawsze tam ssaki leśne stoją. Lisów to znana miejscówka. Na ciśnienie nic nie poradzisz.